Praktycznie każdy z nas zna te małe owady, jednak raczej nie budzą dobrych skojarzeń. Większości z nas jawią się jako zmora, którą zwalczamy, nie zdajemy sobie sprawy z ich ogromnego wkładu w naukę o genetyce.

Poznajmy się!

Drosophila melanogaster, tak z języka łacińskiego nazywa się muszki owocówki, biolodzy natomiast nazywają ją wywilżna karłowatą- to niewielkie owady, które należą do rzędu muchówek. Owad ten osiąga najczęściej długość 2- 3 mm. Posiadają jedną parę skrzydeł, ich zabarwienie jest koloru żółto- brązowego, posiada pręgi na odwłoku. Swoją potoczną nazwę zawdzięcza zamiłowaniu do resztek owocowo- warzywnych, które stanowią jej główne pożywienie. Resztki warzyw i owoców, wydzielają w trakcie rozkładu etanol, dzięki obecności drożdży piekarskich, przeprowadzających fermentację możliwe jest przetrwanie owocówek. W swej szkodliwej dla człowieka działalności nie powodują szkód w uprawach, ich pożywienie stanowią tylko owoce dojrzałe. Takie, które możemy kupić w sklepie albo już są w naszym domu, nie stwarza więc żadnych problemów hodowcom na poziomie upraw. Oprócz resztek- swojego głównego przysmaku, gustują także w dżemie, konfiturach czy winie- czyli wszystkich dostępnych przetworach owocowych. Dla człowieka są niebezpieczne bardzo często roznoszą groźne wirusy i bakterie jednak rekompensują nam te niedogodności, ponieważ są bohaterkami przełomowej chromosomowej teorii dziedziczności.

 

Nieaktualne teorię Arystotelesa

Dopiero w XVIII wielu podważono zasadność teorii abiogenezy, jaka stworzył Arystoteles. Samorództwo, w ten sposób Arystoteles tłumaczył pojawianie się muszek owocówek, jak i myszy czy szczurów. Dopatrywano się wtedy powstania muszek owocówek np. z gnijących jabłek, współcześnie naukowcy traktują tę historię jak dobry żart. Muszki owocówki posiadają bardzo czułe receptory węchowe, znajdujące się na czułkach, które pozwalają jej wyczuć wabiącą ją woń z daleka. Umiejętność ta pozwala im przetrwać a znalezienie pożywienia nie stanowi dla nich większego problemu, posiadają bowiem aż 1300 neuronów receptorów węchowych. Drosophila melanogaster, ma imponującą umiejętność do selekcji zapachów, spośród wielu nakładających się na siebie woni zawsze zlokalizuje, ten konkretny, który jej odpowiada, umiejętność ta pozwala jej znaleźć pożywienie, jednak samce wykorzystują ją jeszcze do poszukiwania samicy w okresie reprodukcyjnym. Muszki owocówki najczęściej sami przynosimy do domu na owocach i warzywach, które kupujemy. Niedokładne umycie tego pożywienia przed konsumpcją nie usunie złożonych na nich jaj dlatego, jeśli umyjemy owoce i warzywa tyko pobieżnie po około czterech dniach możemy się spodziewać nowych osobników, które dalej będą się rozmnażać.

Muszka owocówka gwiazdą genetyki!

Thomas Morgan, któremu zawdzięczamy chromosomową teorię dziedziczności, uznał muszkę owocówkę za idealną kandydatkę do przeprowadzenia paneli badawczych z jej udziałem ze względu na jej szczególne cechy budowy oraz trybu życia, na tę decyzję miały wpływ:

  • niewielki rozmiar, nieprzekraczający 3 mm
  • widoczne w obserwacji cechy fenotypowe
  • chromosomy, które łatwo zaobserwować pod mikroskopem
  • cykl życia nieprzekraczający 2- 3 tygodni
  • łatwość oraz szybkość rozrodczości, każda samica jest w stanie wydać nawet 200 osobników
  • niewielkie wymagania, żeby przeżyć
  • niewielka liczba chromosomów
  • dużo cech dymorfizmu płciowego (różnice między samcem, a samicą)
  • zmienność.

Wywilżna karłowata posiada cztery pary chromosomów, spośród których trzy są identyczne u samca i samicy, rozróżnia je tylko jedna para chromosomów, które nazywa się chromosomami płci. Samice owocówek posiadają dwa chromosomy X, samce natomiast po jednym chromosomie X i Y. To  właśnie naszej muszce owocówce zawdzięczamy odpowiedzi dotyczące funkcjonowania genów. Owocówki podobnie jak człowiek mogą żywić się szeroką gama produktów, mimo że ich „genetyczni braci” mogą spożywać tylko konkretne gatunki roślin. Zastawiające jest więc dlaczego osobniki będące w tej samej rodzinie genetycznej posiadają tak różne nawyki żywieniowe, nauka z biegiem czasu na pewno tę wątpliwość rozwieje.

O octówki, bo i tak nazywane bywają muszki owocówki możemy być spokojni, nie są gatunkiem zagrożonym, także nie ma ryzyka ich wyginięcia, wręcz przeciwnie. Powinniśmy przestrzegać restrykcyjnie zasad higieny po przyniesieniu owoców czy warzyw ze sklepu, gdyż jeżeli pozwolimy na zalęgnięcie się tych owadów w naszym domu, ciężko się ich pozbyć. Jednak zachowując dokładność w myciu warzyw i owoców, pilnując by zakręcać słoiki z dżemem, czy zabezpieczać otwarte wino możemy się ustrzec zalęgnięcia w naszym domu tych niepozornych, lecz uciążliwych wywilżanek.